środa, 30 grudnia 2009

Do siego roku!

  • Gildia Komiksu” zaprezentowała listę „Top 20” październikowych bestsellerów swojego sklepu w kategorii „komiks”. „Binio Bill i Szalony Heronimo” uplasował się na piątej pozycji. Następny lokalny akcent w tym notowaniu to ósma lokata Śledzia i „Porwania na srebrnym ekranie”, czyli trzeciej części „Wartości rodzinnych”.
  • O Śledziu, który wskrzesił polski komiks” - to tekst poświęcony dziesiątym urodzinom magazynu „Produkt”, zamieszczony przez Tomasza Pstrągowskiego w serwisie „Komiksomania”.
  • Także na prywatnym poletku Michała możemy znaleźć kolejną porcję wspomnień dotyczących „Produktu” i przy tej okazji chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, że my również uchylimy nieco drzwi do „Archiwum P” i w ten sposób planujemy wkroczyć w rok 2010. Wszystkiego najlepszego!
Produkt 01/1999 - projekt okładki: Śledziu, Andrzej Janicki

wtorek, 22 grudnia 2009

Samokrytyka z okazji okrągłej rocznicy

Przyznaję się bez bicia, rażenia prądem i wyrywania paznokci - nawaliłem, a właściwie nawaliliśmy jako zespół! Nasz blog powstał między innymi po to by opisywać istotne i ciekawe wydarzenia związane z bydgoskimi twórcami komiksu. No tak, założenie było zacne, lecz realizacja wciąż napotyka na różne prozaiczne trudności. Nie dość, że wiele ciekawych tematów przeleciało nam koło nosa to jeszcze umknęła nam niezwykle istotna i okrąglutka, bo dziesiąta rocznica narodzin „Produktu”. Skandaliczne niedopatrzenie, powiecie i będziecie mieli rację! Przecież ten kultowy już dzisiaj magazyn komiksowy powstał w Bydgoszczy. Pomysłodawca i główny kreator magazynu to bydgoszczanin Michał „Śledziu” Śledziński. Pierwotny trzon zespołu redakcyjnego to także bydgoszczanie: Łukasz Chmielewski, Krzysztof Mirowski, Maciej „Simson” Simiński i moja skromna osoba. Mleko się rozlało, czar niezwykłych wspomnień członków Produkt Crew nie pojawi się tu i teraz (może za rok?), bo zwyczajnie nawaliliśmy!!! Posypując głowę popiołem zapraszam do zapoznania się z rocznicowymi materiałami na Motywie Drogi, w tym z wywiadem, którego Śledziu udzielił w tym samym miejscu oraz z bardzo wzruszającymi komentarzami pod oboma wpisami. Mea culpa, moja bardzo wielka culpa... Produkt 03/2000 - okładka: Jacek Michalski, Andrzej Janicki, Śledziu

czwartek, 17 grudnia 2009

Ranking

Album „Binio Bill i Szalony Heronimo” zajął 11 miejsce w głosowaniu na „Komiks Października 2009”, portalu Gildia Komiksu. Dziękujemy za głosy!

środa, 9 grudnia 2009

BIK

W najnowszym numerze „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego" ukazał się artykuł Macieja Jasińskiego poświęcony premierze albumu „Binio Bill i Szalony Heronimo" oraz wystawie, która miała miejsce podczas MFKiG w Łodzi.

środa, 2 grudnia 2009

Katalog

Jeszcze w trakcie MFKiG wiele osób pytało nas o katalog wystawy prac Jerzego Wróblewskiego, którą można było oglądać w kawiarni Łódzkiego Domu Kultury. Również po festiwalu dostaliśmy kilka listów z zapytaniem, w jakiś sposób zamierzamy upamiętnić to wydarzenie? Doskonale zdajemy sobie sprawę, że na wystawie pojawiło się wiele ciekawostek, które miłośnicy twórczości Jerzego Wróblewskiego chcieliby mieć w zasięgu ręki, na swojej półce. Chwilę to trwało, ale zdecydowaliśmy się nadrobić zaległości. Powstał katalog powystawowy, wydany jako materiał promocyjny. Zawiera najciekawsze prace, jakie zostały zaprezentowane na wystawie w ŁDK - u. Całość liczy 16 stron formatu A5, a jego nakład to jedynie 30 numerowanych egzemplarzy i więcej nie będzie! A jak zdobyć ten katalog? Nie będzie on sprzedawany osobno. Można go nabyć na aukcji Allegro wraz z komiksem "Binio Bill i Szalony Heronimo". Pierwsi chętni do nabycia komiksu wraz z katalogiem znaleźli się błyskawicznie, następna partia pojawi się w sobotę. Można również nabyć sam komiks w dobrej cenie - jeśli ktoś jeszcze nie ma. Zapraszamy!

piątek, 27 listopada 2009

Archiwum JW - część trzecia

Po dłuższej przerwie kontynuujemy prezentację materiałów z archiwum Jerzego Wróblewskiego. Dzisiaj przykłady bardzo różnych zleceń, jakie wykonywał Jerzy Wróblewski : żarty rysunkowe, projekt papieru pakowego dla PSS „Społem” oraz projekt etykiety do wina dla „prawdziwych smakoszy”. ................................................................................................................................

środa, 11 listopada 2009

Kolejna recenzja

Kowboj-Polak kontra Indianin-pijak” - recenzja albumu „Binio Bill i Szalony Heronimo” autorstwa Konrada Wągrowskiego w „Esensji”.

czwartek, 5 listopada 2009

Wystawa w Amadorze

UPDATE - Relacja (+ zdjęcia) Jakuba Jankowskiego z „Międzynarodowego Festiwalu Komiksu” w Amadorze na blogu pRzYpAdKiEm. W ramach „XX Międzynarodowego Festiwalu Komiksu” odbywającego się w portugalskim mieście Amadora, w dniach 23 października - 8 listopada, prezentowana jest wystawa komiksu polskiego. Ekspozycja zawiera min. prace bydgoskich rysowników. Naszego miasto reprezentują plansze Andrzeja Janickiego, Michała Śledzińskiego, Jerzego Wróblewskiego, Janusza Wyrzykowskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego. Więcej informacji na stronach serwisu Polter.

środa, 4 listopada 2009

Top 10

„Binio Bill i szalony Heronimo” w „Top 10” sprzedaży komiksów sklepu Gildia.

poniedziałek, 26 października 2009

Recenzja

W serwisie „Komiksomania” pojawiła się pierwsza i w dodatku bardzo miła recenzja albumu „Binio Bill i Szalony Heronimo” autorstwa Macieja Wycinka. Przy okazji, autor tekstu obdarował mnie mianem „legendy bydgoskiego komiksu”, zdecydowanie na wyrost, bo nie wiem, czym sobie na to zasłużyłem, ale bardzo dziękuję.

piątek, 23 października 2009

Archiwum JW - część druga

Do każdego komiksu Jerzy Wróblewski przygotowywał się bardzo starannie. Rozrysowywał dokładnie lokacje, w których rozgrywała się akcja, zbierał materiały referencyjne i szkicował bohaterów. Tym razem prezentujemy szkice, okładki oraz trzy plansze z serii „Tajemnica Złotej Maczety”. Seria opublikowana przez wydawnictwo „Sport i Turystyka” w latach 1985, 1986 i 1989 (drugie wydanie) miała łączny nakład ponad 1.400.000 egzemplarzy. ................................................................................................................................

sobota, 17 października 2009

Archiwum JW - część pierwsza

Rozpoczynamy prezentację wybranych materiałów z bogatego archiwum Jerzego Wróblewskiego, które przetrwało głównie dzięki staraniom córki Mistrza. Jerzy Wróblewski, poza twórczością stricte komiksową zajmował się z dużym powodzeniem rysunkiem satyrycznym i karykaturą. W zbiorach rodziny zachowało się ponad sto karykatur różnych sławnych ludzi, gwiazd muzyki, kina i telewizji. Z okazji otwarcia „Archiwum JW” prezentujemy kilka z nich: Wiesława Gołasa, Brigitte Bardot, Dustina Hoffmana i Wojciecha Manna.

środa, 14 października 2009

W „Przekroju”

Wczoraj ukazał się nowy numer tygodnika „Przekrój”, a w nim relacja Sebastiana Frąckiewicza z MFKiG. Wśród tytułów wyróżnionych przez autora tekstu znalazł się komiks „Binio Bill i Szalony Heronimo”.

wtorek, 6 października 2009

Binio Bill w Łodzi

MFKiG 2009 już za nami. Zainteresowanie, opinie i wyniki sprzedaży komiksu „Binio Bill i Szalony Heronimo” sprawiły, że „BB Team” opuszczał festiwal w pogodzie ducha, chociaż na niebie kłębiły się czarne chmury i ostatecznie Łódź pożegnała nas deszczem. W imieniu całej ekipy chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim miłośnikom twórczości Jerzego Wróblewskiego za wszystkie bardzo miłe słowa, które usłyszeliśmy na temat naszej pracy, za wsparcie i trzymanie kciuków za powodzenie przedsięwzięcia. Szczególne wzruszył nas Jaszczu, czyli Piotr Nowacki, który sprawił nam prezent w postaci oryginału ilustracji prezentowanej na tym blogu, z miłą dedykacją. Chciałbym także podziękować Jarkowi Składankowi (Kultura Gniewu) za cenne informacje dotyczące spraw edytorskich, Tomkowi Tomaszewskiemu za pomysły promocyjne, KRL – owi min. za poczęstunek miodowym piwem, Haku za cierpliwe wyczekiwanie na mój powrót do stoiska „BB Team”, „Cyrkielni” za... zakąskę oraz wszystkim, którzy domagali się naszych autografów i zadawali wiele pytań dotyczących pracy nad albumem i planów wydawnictwa. Przedstawiciele rodziny Jerzego Wróblewskiego obecni na spotkaniu z publicznością w ŁDK, chociaż lekko stremowani także opuszczali festiwal nie kryjąc zadowolenia a nawet wzruszenia wywołanego sympatycznym przyjęciem i nieustającym zainteresowaniem twórczością Mistrza z Bydgoszczy (i Inowrocławia). Dziękujemy! ................................................................................................................................

piątek, 2 października 2009

Na szczycie!

Album „Binio Bill i Szalony Heronimo” znalazł się na pierwszym miejscu listy bestsellerów „Top 5” księgarni „Incal”.

Z ostatniej chwili!

I stało się. Cały tysiąc pachnących drukarską farbą egzemplarzy Binio Billa dotarł do nas z drukarni. Wygląda prześlicznie i dopiero wczoraj popijając piwko w gronie większości zaangażowanych w przygotowanie albumu osób, można było stwierdzić ile pracy i zachodu wymaga przygotowanie oraz pilotowanie całego procesu druku.Na fanów twórczości Jerzego Wróblewskiego w Łodzi będą czekać dwie niespodzianki. Pierwsza to wystawa, na której większość prac to unikatowe oryginalne ilustracje. Można, więc będzie zobaczyć z bliska, na jakim papierze rysował Jerzy Wróblewski i jak kładł kolory. Co ważne spora część prezentowanego materiału to plansze komiksowe i ilustracje, które nigdy nie ujrzały światła dziennego i przeleżały w archiwum artysty przez kilkadziesiąt lat. Ekspozycja będzie prezentowana w kawiarni ŁDK do końca października.Druga niespodzianka to reklama Wystawy Jerzego Wróblewskiego, która trafiła do mieszkańców Bydgoszczy za sprawą „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego”. Po jednym egzemplarzu w formacie A4 oddamy także w ręce pierwszych pięćdziesięciu osób, które w sobotę zakupią komiks „Binio Bill i Szalony Heronimo”. Warto zwrócić uwagę na prawy dolny róg plakatu, gdyż mieści się tam reprodukcja planszy, którą Jerzy Wróblewski przygotował z myślą o wydawnictwie „Marvel”. Serdecznie zapraszamy również na „Powrót Binio Billa - spotkanie ze spadkobiercami Jerzego Wróblewskiego” (sobota, sala 221 ŁDK, godz.11. 45). Stoisko „BB Team” znajdziecie bez problemu. Na górze stoiska będzie wisiał baner z napisem Binio Bill, zaś poniżej będzie stał sam Binio Bill. Do zobaczenia na MFKiG. (Maciej Jasiński)

czwartek, 1 października 2009

Rysuję, więc jestem

Dział publicystyczny serwisu „Komiksomania” wzbogacił się o obszerny artykuł Macieja Jasińskiego zatytułowany „Jerzy Wróblewski: rysuję - więc jestem”. Zapraszamy do lektury.

wtorek, 29 września 2009

Jubileusz

Z okazji dwudziestych urodzin Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi, w sieci pojawiła się całkowicie oddolna i fanowska inicjatywa Roberta Trojanowskiego honorująca tą jubileuszową edycję Festiwalu. Na stronie www.mfk20.pl każdy może złożyć swoje życzenia łódzkiej imprezie.

piątek, 25 września 2009

MFKiG w „Gazecie Wyborczej”

W dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej” można znaleźć wkładkę poświęconą nieuchronnie zbliżającemu się XX Międzynarodowemu Festiwalowi Komiksu i Gier w Łodzi. Ośmiostronicowa (po złożeniu) wkładka zawiera min. informacje o festiwalowych wystawach, z których jedna jest poświęcona Jerzemu Wróblewskiemu. Ekspozycję ulokowano w kawiarni Łódzkiego Domu Kultury, zatem będzie można zamówić ciacho i coś do picia a następnie przyjrzeć się różnym westernowym dokonaniom Mistrza. Kolejny artykuł „Dwadzieścia lat minęło...” jest materiałem wspominkowym dotyczącym dwudziestoletniej już historii festiwalu, w której bydgoskie środowisko komiksowe zaznaczyło swoją obecność od samego początku, czyli kameralnego - mroźnego - kieleckiego konwentu, który odbył się 2 lutego 1991 roku. Zapraszam do lektury.

środa, 23 września 2009

Praca wre!

Ach ten zapach farby drukarskiej o poranku! Próbne arkusze z okładką BBiSH „klepnięte” wczoraj do druku przez Macieja Jasińskiego. Dłonie mi drżą z podniecenia jak wiele lat temu, kiedy z ekipą „Studia Komiks Polski” wyczekiwaliśmy niecierpliwie na pierwszy numer „Awantury”. Komiks to papier, niech się schowają wszystkie ebooki, pedeefy, webkomiksy...

sobota, 19 września 2009

Co z tym kolorem?

Pierwsze plansze komiksu „Binio Bill i Szalony Heronimo” zaprezentowane w sieci wywołały, ku naszej uciesze, bardzo pozytywne reakcje. Pojawiło się jednak kilka komentarzy dotyczących braku koloru w komiksie. Wypada, zatem zabrać głos i przedstawić zainteresowanym motywy, jakimi kierował się „BB Team” przygotowując do druku taką właśnie wersję ostatniej narysowanej przez Jerzego Wróblewskiego przygody Binia. Zdecydowaliśmy się na publikację czarno - białego komiksu głównie, dlatego, że Jerzy Wróblewski po prostu nie zdążył go pokolorować. Ktoś inny mógłby oczywiście to zrobić, choć z całą pewnością wydłużyłoby to pracę nad przygotowaniem opowieści do druku, zwiększyło koszt całego przedsięwzięcia, cenę jednostkową i w dodatku mogłoby narazić wydawnictwo na krytykę innej grupy odbiorców, niezadowolonych z „profanowania” dzieła mistrza. Opracowując archiwalne materiały każdy wydawca mierzy się z różnymi problemami technicznymi. Jednym z nich jest odtwarzanie plansz, których oryginały się nie zachowały, poprzez skanowanie wydruków np. ze „Świata Młodych” i następnie mozolną obróbkę w programach graficznych. Wszyscy, którzy próbowali coś takiego robić wiedzą doskonale jak żmudne i kosztowne jest to zajęcie, niestety podczas tego procesu można zgubić wiele szczegółów rysunku i trudno osiągnąć naprawdę zadowalający efekt. Mamy na naszym rynku niezbyt pozytywne przykłady takich działań: „Kapitan Kloss”, czy też kilka zeszytów z serii o Kapitanie Żbiku (oba tytuły z wyd. Muza). W wypadku twórczości Jerzego Wróblewskiego zdarza się także, że dysponując oryginalnym czarno – białym komiksem, nie możemy skorzystać z zaginionych blaudruków, na których (jeszcze w latach 90 - tych) kładziono kolor. Pozostaje wtedy rozbarwianie plansz metodą komputerową na podstawie opublikowanego kiedyś komiksu (Vide: ilustracja). Zadanie zdecydowanie łatwiejsze niż w poprzednim wypadku, lecz także obarczone pewnym ryzykiem. Pojawia się, bowiem pytanie o interpretację bardzo niedoskonałych kolorów, jakie uzyskiwano kiedyś w procesie druku (podłe farby i papier) oraz o zakres ingerencji w „oryginalne” dzieło twórcy, czyli poprawianie tego, co wydaje nam się nie dość dobre, zbyt jasne lub zbyt ciemne, zbyt nasycone lub blade, niedopowiedziane lub przeoczone, kiczowate, staroświeckie... itp. Wydawnictwo „Mandragora” wypuszczając na rynek „Tajfuna”, Tadeusza Raczkiewicza było często krytykowane za niezbyt dokładne odwzorowanie kolorów z pierwszej publikacji w „Świecie Młodych”. Ocena owych zabiegów jest zawsze dosyć subiektywna i wydawca, który podejmuje się takiego zadania wkracza na bardzo niepewny grunt. Naszym zdaniem, brak koloru w jakimkolwiek komiksie nie oznacza obniżenia jego atrakcyjności wizualnej i komercyjnej, o czym miłośnicy komiksu powinni już być przekonani obcując od lat z bardzo różnymi propozycjami polskich wydawnictw komiksowych.