piątek, 2 października 2009

Z ostatniej chwili!

I stało się. Cały tysiąc pachnących drukarską farbą egzemplarzy Binio Billa dotarł do nas z drukarni. Wygląda prześlicznie i dopiero wczoraj popijając piwko w gronie większości zaangażowanych w przygotowanie albumu osób, można było stwierdzić ile pracy i zachodu wymaga przygotowanie oraz pilotowanie całego procesu druku.Na fanów twórczości Jerzego Wróblewskiego w Łodzi będą czekać dwie niespodzianki. Pierwsza to wystawa, na której większość prac to unikatowe oryginalne ilustracje. Można, więc będzie zobaczyć z bliska, na jakim papierze rysował Jerzy Wróblewski i jak kładł kolory. Co ważne spora część prezentowanego materiału to plansze komiksowe i ilustracje, które nigdy nie ujrzały światła dziennego i przeleżały w archiwum artysty przez kilkadziesiąt lat. Ekspozycja będzie prezentowana w kawiarni ŁDK do końca października.Druga niespodzianka to reklama Wystawy Jerzego Wróblewskiego, która trafiła do mieszkańców Bydgoszczy za sprawą „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego”. Po jednym egzemplarzu w formacie A4 oddamy także w ręce pierwszych pięćdziesięciu osób, które w sobotę zakupią komiks „Binio Bill i Szalony Heronimo”. Warto zwrócić uwagę na prawy dolny róg plakatu, gdyż mieści się tam reprodukcja planszy, którą Jerzy Wróblewski przygotował z myślą o wydawnictwie „Marvel”. Serdecznie zapraszamy również na „Powrót Binio Billa - spotkanie ze spadkobiercami Jerzego Wróblewskiego” (sobota, sala 221 ŁDK, godz.11. 45). Stoisko „BB Team” znajdziecie bez problemu. Na górze stoiska będzie wisiał baner z napisem Binio Bill, zaś poniżej będzie stał sam Binio Bill. Do zobaczenia na MFKiG. (Maciej Jasiński)

2 komentarze:

  1. No, z tym MARVELEM to juz kosmooooos !!!!!!! Czy zachowalo sie cos wiecej na ten temat ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachowało się to i owo, ale chyba będziesz musiał
    poczekać na monografię, którą pisze Maciej Jasiński.

    OdpowiedzUsuń