czwartek, 17 września 2009

Binio Bill i Szalony Heronimo - plansze

„BB Team” ujawnia pierwsze plansze z komiksu oraz szczegółowe dane dotyczące tej publikacji. Album zostanie wydany w kolekcjonerskim nakładzie 1000 sztuk, z czego do bezpośredniej sprzedaży zostanie skierowanych około 900 sztuk. Wydawca nie planuje dystrybucji w dużych sieciach typu Matras i Empik (przynajmniej na razie). Będzie go można zakupić na stoisku wydawnictwa w trakcie MFKiG już od soboty 3 października, oczywiście w promocyjnej cenie. Podczas łódzkiego festiwalu zostanie zaprezentowana także wystawa westernowej twórczości Jerzego Wróblewskiego oraz odbędzie się spotkanie z Magdaleną Bochniak - córką autora (ŁDK, sala 221, sobota, godzina 11.45). „Binio Bill i Szalony Heronimo” zawiera 48 stron komiksu oraz tekst Macieja Jasińskiego przybliżający postać Binio Billa, ilustrowany niepublikowanymi szkicami Jerzego Wróblewskiego. ................................................................................................................................... Dane techniczne albumu: - ISBN: 978-83-929647-0-4 - Data wydania: Wrzesień 2009 - Data premiery: 03. 10. 2009 (MFKiG) - Format: A4 (210 x 295) - Druk: czarno - biały - Oprawa: miękka ze skrzydełkami - Liczba stron: 52 - Cena okładkowa: w sam raz, czyli 29,90 PLN - Nakład: 1000 egzemplarzy - Wydawca: BB Team

3 komentarze:

  1. Dobra cena, dałbym więcej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Ja też za BB dałbym więcej, ale komiksy powinny zacząć odzyskiwać utracone przyczółki i zdobywać nowe, przyzwoita cena jest jednym ze sposobów. Prywatnie, niezbyt mi się podoba rola komiksu jako rozrywki dla zamkniętego kręgu wtajemniczonych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sie ciesze,jednak mialem nadzieje ze komiks zostanie pokolorowany wzorem kajka i kokosza.Jak rozumiem zadecydowaly kwestie finansowe ? Bardzo ciekawie zapowiada sie za to kwestia porownania komiksu z jego "pirackim" odpowiednikiem ktory mozna bylo nabyc na czarnym rynku swego czasu.Zapewne wtedy z latwoscia bedzie mozna docenic ogrom pracy ktory wlozono w jego "renowacje"

    OdpowiedzUsuń