czwartek, 24 marca 2011

BSzK 2011 - Zdjęcia


Druga Bydgoska Sobota z Komiksem dobiegła końca. Przyciągnęła więcej osób niż ubiegłoroczna, były stoiska komiksowe, wystawy, spotkania, liczne konkursy. Każdy, kto przybył na pewno był zadowolony. No i wrócił do domu z broszurką „Binio Bill... i Gwiazdy”.

Bydgoszcz już przygotowuje się do przyjęcia gości w przyszłym roku, a tymczasem relacja z tego, co się działo w sobotę 19 marca.
Pierwsi goście zjawili się na długo przed uroczystym otwarciem imprezy. Na pierwszym planie Andrzej Nowakowski oraz Andrzej Janicki. W tle wystawę ogląda Bartek Kurc.   
Na małym zdjęciu na pierwszym planie, które trzymają ręce Witka Tkaczyka, syn Macieja Jasińskiego, który skończył już pierwszy miesiąc.
I początek warsztatów rysunku – Janusz Wyrzykowski tłumaczy, o co w tym komiksie chodzi.
Jacek Przybylski i Andrzej Janicki w konkursie, kto pierwszy mrugnie.
Przegrał Jacek i za karę pozował na tle swoich prac.
Gości na imprezie przybywało.
Pojawił się też sklep komiksowy Incal z najnowszymi komiksami.
 tworzeniu komiksów nie liczy się wiek, ale pasja.
To zdjęcie jest umieszczone w relacji tylko dla dziewczyny po prawej stronie.
Na pierwszym planie Wojtek Obremski autor książki o komiksie oraz Włodzimierz Podczaski scenarzysta i wydawca komiksowy z Inowrocławia. W tle obok wystawy grupa pierwszoklasistów.
Na pierwszym planie jeden z największych bydgoskich fanów twórczości Jerzego Wróblewskiego. Pojawia się na wszystkich imprezach.
I Jacek Michalski na tle swoich komiksów.
Warsztaty trwają.
Ta historia naprawdę daje do myślenia.
I warsztaty dobiegają końca.  
Jeden z licznych konkursów prowadzony przez główną organizatorkę imprezy Aleksandrę Garbowską z Urzędu Miasta Bydgoszczy.
A to już wykład prof. Piotra Zwierzchowskiego na temat komiksu historycznego.
Jacek Przybylski i Łukasz Ciaciuch rozmawiali zapewne o ożywieniu magazynu „Kontra”. Dotarł też Krzysztof Wyrzykowski z rodziną (poza kadrem).
Krzysztof Trystuła, który rysuje obecnie komiks o Heweliuszu. W tle Krzysztof Wyrzykowski.
A to Śledziu – nie wiemy, o czym myśli.
Łukasz Ciaciuch rysował fanom Żbika.
A Jacek Michalski Zawiszę Czarnego z albumu, który rysuje od długiego czasu.
Pani Aleksandra wciąż rozdaje nagrody.
Niestrudzeni łowcy komiksowych nagród.
Jak się tworzyło paski do „Dziennika Wieczornego” - spotkanie z Andrzejem Nowakowskim i Andrzejem Białoszyckim prowadzi Marcin Jaworski.
A tu Andrzej Nowakowski podpisuje komiksy fanom.
Także Dariusz „Pała” Palinowski nie tracił czasu.
A to już początek imprezy w „Węgliszku”.
Andrzej Janicki, Anetta Drogowska, Roman Maciejewski... I pierwsze piwo.
Oraz Jacek Michalski, Jacek Przybylski i Jacek YSTAD Jastrzębski... Które to już było piwo?
Pozdrowienia od Dariusza „Pały” Palinowskiego.
Zoom
Było naprawdę miło. Dziękujemy wszystkim za udział w Bydgoskiej Sobocie z Komiksem i zapraszamy w przyszłym roku!

9 komentarzy:

  1. To ja będę pierwszy - po pierwsze, bardzo mi się podoba przestrzeń konwentowa, po drugie pani po prawej mnóstwo okej, jak to mawia Musley z Gildii, po trzecie jak zwykle żal mi afterparty i po czwarte - świetna relacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Kuba, miejscówka jest sympatyczna i w sam raz, jak na nasze potrzeby. Brakuje tylko jakiejś kawiarenki, ale bardzo możliwe, że przyszłym roku APK zamienimy na nowszy obiekt.
    Na imprezie było wiele miłych Pań i dziewcząt. Maciejowi Jasińskiemu, który robił zdjęcia nie wypada już "łapać" wszystkich:)
    After... No, żałuj, żałuj...

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy broszurę "Binio Bill... i Gwiazdy" będzie można gdzieś zdobyć ???
    Oprócz Allegro, bo tam cena mało zachecająca...
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Broszurką dysponuje Urząd Miasta Bydgoszczy, Wydział Promocji - tam można próbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to zawsze żałuje po takich imprezach że na następną trzeba czekać około roku :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wojtek Obremski: To nie wazelina: impreza naprawdę była przygotowana w kazdym calu. Zero potkniec, wielu gosci, ciekawe rozmowy i - co jest zawsze ozdobą każdej imprezy komiksowej - giełda z prawdziwego zdarzenia. Wg mnie było lepiej niz na MFK - komercja nie była az tak widoczna, kazdy mogl pogadac z kazdym, itp. itp. Pozdro dla wszystkicch organizatorów! I mam nadzieje, ze tym razem do zobaczenia szybciej, niż za rok!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wojtek Obremski: Aaaa, no i oczywiscie afterparty w Węgliszku:)) Czad! Nawet mój kumpel, który w ogóle nie siedzi w komiksie, był pod wrazeniem i ochoczo wymieniał techniczne uwagi m.in. z Jackiem Michalskim (przy okazji pozdro!)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tu dużo mówić: impreza bardzo udana! Jeżeli podciągnę się trochę z wiedzy o polskim komiksie to już nie będę musiał niczego kupować, bo z BSzK wyjdę obładowany tym towarem, aż nadto :P.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to ja tylko wyrażam żal i zazdrość, że nie byłem ;(

    OdpowiedzUsuń