poniedziałek, 29 marca 2010

BSzK 2010 w obiektywie - część pierwsza

Zaczynam łapać oddech po mocnej dawce wrażeń, jaką zaoferowała „Bydgoska Sobota z Komiksem” i przedstawiam pierwszą część fotorelacji z imprezy przygotowaną przez Macieja Jasińskiego. „Bydgoska sobota z komiksem” rozpoczęła się od spotkania ze Sławomirem Kiełbusem, które odbyło się w sali sesyjnej bydgoskiego Ratusza. Sala była wypełniona po brzegi najmłodszymi fanami serii „Zaczarowana Altana”. Sławek Kiełbus w ogniu pytań, a po lewej stronie główna organizatorka imprezy i prowadząca spotkanie Aleksandra Garbowska. Po spotkaniu rysownika czekała długa sesja rozdawania autografów. Życiowe doświadczenie się przydaje - zanim dzieci opuściły salę, miejsce w kolejce zajęli starsi fani komiksów Kiełbusa. Jednak najmłodsi bardzo cierpliwie czekali na autografy. Wnętrze „Akademickiej Przestrzeni Kulturalnej” tuż przed południem. W kółeczku rozmawiają: Krzysztof Mirowski, Ystad, Andrzej Janicki (skutecznie zasłaniający Śledzia), Krzysztof „Kris” Różański, Łukasz Chmielewski, Bele, Asu i Krl. Spotkanie z wydawnictwem „BB Team” reprezentowanym przez Magdalenę Bochniak oraz Andrzeja Janickiego, spotkanie prowadzi siedzący po lewej stronie Maciej Jasiński. Kolejne publikacje wydawnictwa pojawią się w październiku. Poza zapowiadanym już tomem przygód Binio Billa być może ukaże się również niedokończony komiks „My nigdy nie śpimy”. W planach są także wznowienia komiksów z „Dziennika Wieczornego” - na początek, te, których oryginały się zachowały. Na spotkanie przybył także Andrzej Nowakowski znany z serii „Doman” i „Larkis” czy „Nocy sprawiedliwych pięści”. Jakub Mathia - komiksowy debiutant z Bydgoszczy, ale już nagrodzony w prestiżowym konkursie. Maciej Jasiński na tle komiksu „Człowiek kolejka”, do którego napisał scenariusz. Komiksowe warsztaty rozpoczęte. Młodzi rysownicy pracują pod okiem KRL-a. Niestety Śledziu musiał kilka godzin później wracać do Warszawy. Jacek Przybylski, którego nowy komiks wkrótce trafi do druku (napiszemy o tym więcej za jakiś czas).

10 komentarzy:

  1. To był naprawdę bardzo przyjemny i ciekawy konwent. I to na każdym etapie od spotkań po rozmowy na afterparty (no dobra, nie wiem jak było na rozpoczęciu bo się na nie nie wyrobiliśmy z pociągu). Naprawdę cieszy mnie że się wybrałem. Dziękuweczka ekipie z Bydgoszczy za miłe przyjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. To my powinniśmy podziękować (i zrobimy to) za przybycie do Bydgoszczy takiej mocnej, barwnej i rozrywkowej ekipy komiksomaniaków, z całą pewnością bez was impreza wyglądałaby inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz Andrzeju nie macie wyjścia jak zrewanżować się oswoją becnością na naszej imprezie w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pikna sprawa. Czekam na kolejną część fotorelacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, nie wyglądam najlepiej. Ale to było jeszcze przed kebabem. Po kebabie stałem się o wiele przystojniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Robert - Przypuszczam, że się nie wywinę. Póki, co dodaję stronkę Komiksowej Warszawy do linków, żeby zachęcić też innych.

    @Haku - Jeszcze momencik:)

    @Śledziu - Po kebabie cały świat wyglądał zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  7. W Bydgoszczy jest tylko Kebap, nie ma Kebabów - niestety. No, a co do soboty to było dość kameralnie. Jaka kolejna impreza komiksowa się zbliża?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Imprezka baaardzo udana, szkoda że do Węgliszka nie mogłem pójść.
    3mam kciuki za kolejne wydania BB Team.
    Już nie wiem jak długo czekam na biografię Wróblewskiego - no ile można!!! ;-) Dopytałem się osobiście, więc termin jest znany ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. @Hades - Wiesz więcej ode mnie, muszę podpytać Macieja:)
    @ Morek - Miało być kameralnie, nikt nie obiecywał, że będzie inaczej. Taki jest urok lokalnych imprez. W różnych częściach kraju będzie kilka imprez komiksowych. Zapowiedzi już się pojawiły.

    OdpowiedzUsuń